Czy Mińskowi potrzebny jest podział? Zasadniczo nie jest to miasto które ze względu na rozmiar wymaga podziału na jednostki pomocnicze dla sprawnego funkcjonowania. Więc wszystko zależy od tego jakie kompetencje zostały by przyznane poszczególnym osiedlom. Wydaje mi się (choć nie jestem przekonany na 100%:)) że głównym zadanie osiedli powinna być informacja dla ludzi w jakiej części miasta znajduje się obiekt i w jakiej części znajdujemy się my. Niewątpliwie mogło by to być pomocne przy tworzeniu komunikacji miejskiej.
Czy podział jest potrzebny a jeśli tak to po co? Czekam na Wasze opinie.
Tymczasem kilka faktów. Jakiś czas temu Burmistrz Miasta Pan Zbigniew Grzesiak wystąpił z propozycją podziału miasta na 15 osiedli. Rada Miasta nie zatwierdziła tego podziału w swojej uchwale więc ta propozycja to jedynie głos w dyskusji. I myślę że dobry punkt wyjścia do dyskusji na naszym forum:)
Oto propozycja Pana Burmistrza:

za MIM 10.08 za zgodą UM
Zasadniczo podział tak zwanego zatorza czyli Kędzierak, Stankowizna, Anielina nie budzi większych kontrowersji. No może trochę Anielina nam mocno objęła Siennicką, w świadomości społecznej to bardziej ulica Klonowa. Ale linia torów oddzielająca te tereny od pozostałej części miasta faktycznie wydziela ten obszar i tworzy to jakąś spójną całość.
Większe problemy pojawiają się po drugiej stronie torów.
obnienia
1. Nie jestem pewny czy potrzeba nam aż takiego rozdrobnienia. Czy np Plac Kilińskiego to już nie starówka? Czy Plac Stary Rynek to już nie Centrum? Nie jestem pewny czy wydzielanie Starówki, Centrum i Goździka ma sens zamiast stworzyć jedno centralne osiedle sięgające od Starego Rynku po Plac Dworcowy. Problemy mieszkańców Kościuszki nie różnią się chyba zasadniczo od problemów mieszkańców Kazikowskiego.
2. Nazwy osiedli jak Królewiec czy Karolina to chyba niezbyt fortunny pomysł. Stwierdzenie mieszkam na Królewcu było by niejednoznaczne a jeden Królewiec sąsiadujący z drugim Królewcem to już zdecydowanie nadmiar:) Myślę że te tereny powinny się znaleźć w sąsiednich osiedlach - Nowe Miasto i Ogrody, zaś po ewentualnej zmianie granic administracyjnych miasta można było by się zastanowić nad ich przeniesieniem do nowych osiedli o nazwie Królewiec i Karolina.
3. Ulica Warszawska niewątpliwie na mapie tworzy wyraźne rozgraniczenie. W rzeczywistości jest spójnym terenem, więc nie wiem czy nie przesunąć granicy troszkę bardziej na północ. Idealnym rozwiązanie wydaje mi się przesunięcie jej z ulicy na granice działek między Topolową a Warszawską tak by te od warszawskiej należały jednak do centrum.
4. I znów duże rozdrobnienie: Błonie i Szpitalna. Dziś obszary te mocno różnią się funkcjonalnie, jednak w przeciągu kilku będzie to teren wielu inwestycji budowlanych i stanie się niejako dużym zapleczem dla centrum.
5. Ostatni punkt jaki dziś chcę poruszyć - granica między Stasinowem a Ogrodami przecinająca park na dwie części... Chyba jednak tak nie powinno być, bo bądź co bądź, park stanowi całość funkcjonalno-przestrzenną.
A jakie są Wasze opinie dotyczące wyżej omawianej propozycji podziału?
